• Wersja dla niedowidzących
  • Blogs in English
  • Blogi po rosyjsku
Blogi
Maria Przełomiec pyta o Wschód

piksel

piksel

29 sierpnia 2016

Co oznaczają ostatnie zmiany na rosyjskich szczytach władzy?

autor Maria Przełomiec




Joerg Forbrig | dyrektor Funduszu na rzecz Białoruskiej Demokracji, German Marshall Fund of the United States

Przetasowania w kręgach wyższych urzędników reżimu Putina trwają już około roku. Zaczęło się to od wyrzucenia szefa rosyjskich kolei Władimira Jakunina, później był awans długoletniego ochroniarza rosyjskiego prezydenta na dowódcę Gwardii Narodowej czyli nowej struktury bezpieczeństwa, dymisje w dowództwie Floty Bałtyckiej oraz mianowanie nowych gubernatorów w kluczowych regionach Rosji. Teraz doszło do zmian w samej administracji prezydenta czyli dymisji potężnego Siergieja Iwanowa. Wydarzenia te wykraczają poza tradycyjne przetasowania w zamkniętej grupie graczy. Staje się  jasne, że trwa odmładzanie elity rządzącej, co fundamentalnie zmieni struktury władzy w Rosji.

Proces ten jest częścią szerszych przemian w mechanizmach władzy putinowskiej Rosji, Przemiany te  rozpoczęły się wraz z powrotem Putina na fotel prezydenta w 2012 roku. Pierwsza  etap zakończył porozumienie z lat dwutysięcznych, gwarantujące społeczeństwu stabilność i dobrobyt w zamian za nie patrzenie władzy na ręce w sferze politycznej. Nową ofertą było odbudowanie potęgi i pozycji Rosji w świecie. Zajmując Krym i decydując się na interwencje w Syrii Putin pokazał determinację i zdolność do wypełnienia historycznej misji. Większość Rosjan przyklasnęła działaniom prezydenta i uwierzyła w jego sukces. Obecnie Putin jest postrzegany jako historyczna postać stawiana w jednym rzędzie z Katarzyną Wielką czy Stalinem. To sprawiło, że rosyjski prezydent odważył się zrezygnować ze „zbiorowego Putina” czyli KGB i „petersburskich kręgów”, które przejęły władzę w Rosji i uczyniły Putina pierwszym pośród równych. Celem fazy drugiej jest pełne spersonalizowanie władzy.         

Ten proces może mieć dla Rosji daleko idące konsekwencje. Po pierwsze, wszystko wskazuje na to, że Putin dąży do zdobycia dożywotniej władzy.  Prawdopodobnie wyczuwa, iż prowadzona przez niego w ostatnich latach polityka zagraniczna i jej katastrofalny wpływ na sytuacje gospodarczą kraju, pozbawiły go bezpiecznego portu i nadziei na spokojną emeryturę polityczną. W tej sytuacji, jedynym co mu pozostaje jest dożywotnie utrzymanie się przy władzy. To zaś, po drugie, wymaga zneutralizowania ewentualnych wewnętrznych przeciwników, przede wszystkim przedstawicieli starej gwardii, którzy mają wystarczające doświadczenie, kontakty i zasoby, aby spiskować przeciwko niemu. To neutralizowanie może przybierać różne formy: wyrzucanie, jak w przypadku Jakunina lub dymisjonowanie z zajmowanego stanowiska, ale pozostawienie u swojego boku, jak w przypadku Iwanowa, który pozostanie członkiem Rady Bezpieczeństwa; Putin może żywić nadzieję, że efektem ubocznym takich posunięć będzie zastraszenie swego otoczenia i    zapewnienie sobie jego lojalności. Po trzecie, awansowani teraz przez Putina nowi ludzie, zawdzięczają swoje kariery wyłącznie prezydentowi. Ich lojalności Putin będzie mógł być pewien przez długi czas, podobnie jak bezgranicznej gotowości do wykonywania jego woli. Co więcej, oczekiwania nowych  współpracowników dotyczące osobistego wzbogacania się, są prawdopodobnie znacznie skromniejsze od apetytów starej gwardii. Ponadto wszyscy oni przeszli kilkuletnią weryfikację, która udowodniła, że nadają się na nowe stanowiska, i co ważniejsze, że są lojalni tylko wobec Putina i nikogo więcej. 

Krótko mówiąc, często przywoływany, ale dotychczas daleki od pełnej realizacji  „pionowy” system rosyjskiej władzy, zostaje obecnie doprowadzony do perfekcji. Kolejne roszady mogą nastąpić w związku z działaniami Putina  zarówno wewnątrz Rosji, jak i poza jej granicami.

 

Mark Galeotti | ekspert Praskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych

Nie należy przeceniać obecnych zmian w rosyjskiej elicie: wymiana kilku gubernatorów, walka o wpływy czy utworzenie Gwardii Narodowej to nie są jakaś drastyczna renowacja. Przynajmniej na razie. Natomiast odzwierciedlają one dwa łączące się ze sobą procesy.   

Pierwszy z nich to ogólne zabiegi, aby powstrzymać pewne ekscesy elit, nie z przyczyn moralnych, ale praktycznych i politycznych. W czasach kurczących się zasobów finansowych i rosnącego niezadowolenia zarówno mas, jak i elit, Moskwa nie może sobie pozwolić na przymykanie oczu na skandaliczną, otwartą korupcję oraz niekompetencje znane z przeszłości. W dodatku istnieją luki systemowe, które w teorii mogłyby zostać wykorzystane do mobilizacji ludzi przeciwko Kremlowi. Nie chodzi o to, że Putin stara się w tej chwili doprowadzić do jakichś radykalnych zmian, on po prostu stara się nieco ograniczyć przedstawicieli kręgów rządzących; nowym hasłem wydaje się być „kradnij trochę mniej i trochę lepiej wykonuj swoją pracę”. 

Drugim powodem zmian jest fakt, że Putin wydaje się czuć niezbyt komfortowo z obecną elitą i próbuje ją częściowo wymienić, by zyskać nowe kadry, na których mógłby się oprzeć w następnej kadencji prezydenckiej. Wielu ze „starych towarzyszy” obecnie przeniesionych na relatywnie niższe stanowiska może dość szybko awansować na jeszcze wyższe pozycje, gdy udowodni  swoją lojalność i skuteczność.  

 

Dr Andrew Monaghan | ekspert ds. Rosji, Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych Senior Research Fellow /Chatham House/

Dlaczego Anton Wajno został powołany na nowego szefa administracji rosyjskiego prezydenta, zastępując na tym stanowisku Siergieja Iwanowa? Jest to dowód  ewoluującej ciągłości w rosyjskiej polityce.

Ciągłość ta jest cechą charakterystyczną rosyjskiego krajobrazu politycznego i biurokratycznego. Wielu obecnych prominentnych polityków i urzędników zajmowało wysokie stanowiska już od połowy czy końca lat 90. Prawdziwe przetasowania były czymś stosunkowo rzadkim, tym bardziej, że Władimir Putin publicznie deklarował  niechęć do zwalniania ludzi. 

Ale ostatnio ta ciągłość zaczęła się kruszyć. Doszło do znaczących zmian personalnych, nawet na najwyższych szczeblach. Na przykład pod koniec czerwca zwolniono dowódców i wyższych oficerów Floty Bałtyckiej. W lipcu doszło do zwolnień i nowych nominacji wśród urzędników regionalnych. 

Teraz Putin usunął ze stanowiska szefa kremlowskiej administracji Siergieja Iwanowa, członka starej petersburskiej grupy. Dokładne powody przeniesienia go na stanowisko specjalnego przedstawiciela prezydenta ds. ochrony środowiska i transportu pozostają niejasne. Oficjalnie podano, że jest to część większego planu. Sam Iwanow stwierdził, że od dawna miał umowę z Putinem, iż będzie kierował prezydencką administracją przez cztery lata i że jego dymisja była planowana od kilku miesięcy.

Wszystkie te posunięcia wywołały jednak falę spekulacji na temat „czystek” i „przetasowań” oraz domysłów dotyczących możliwości dalszych znaczących zmian w  przyszłości.

W rzeczywistości w grupie rządzącej w Rosji w ciągu ostatnich lat dochodziło do regularnych, grupowych “rotacji” urzędników  na poziomie regionalnym, włączając w to gubernatorów i przedstawicieli prezydenta. Ostatnie ruchy są zgodne z tym trendem, przypominają podobne rotacje z wiosny oraz jesieni 2014 roku, i wydają się  następstwem reorganizacji służb wewnętrznych oraz bezpieczeństwa, do których doszło w kwietniu tego roku.

Dwie ważne nominacje łączą decyzje z 2014 roku z tegorocznymi posunięciami. Jesienią 2014 roku Wiktor Zołotow, wieloletni szef ochrony prezydenta, został powołany na stanowisko pierwszego zastępcy ministra spraw wewnętrznych i dowódcę wojsk wewnętrznych; a następnie w kwietniu tego roku Putin uczynił go dowódcą nowoutworzonej Gwardii Narodowej.

Druga nominacja dotyczy Siergieja Mielikowa. W przeszłości dowódca sił specjalnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, został wiosną 2014 roku mianowany przedstawicielem prezydenta Rosji na Kaukaz Północny. Natomiast w lipcu dostał awans na  pierwszego zastępcę dowódcy Gwardii Narodowej. Oba te przypadki wydają się być częścią spójnego planu polegającego na umieszczaniu zaufanych ludzi na stanowiskach pozwalających im zdobyć odpowiednie doświadczenie przed objęciem nowych, ważnych funkcji.

W tym samym czasie doszło do zmian na wyższych stanowiskach. Jewgienij Murow, wieloletni szef Federalnej Służby Ochrony, przeszedł na emeryturę, a Igor Siergun, szef wywiadu wojskowego, zmarł w styczniu tego roku. Putin zwolnił Jewgenija Doda, prezesa RusHydro (został następnie aresztowany pod zarzutem nadużyć finansowych), a także Władimira Dmitriejewa, szefa VEB. Jesienią 2015 roku stracił stanowisko inny  długoletni sojusznik Putina, prezes Rosyjskich Kolei Władimir Jakunin, wiosną tego roku na emeryturę przeszedł Wiktor Iwanow, a Andrej Beljaninow, od 2006 roku szef Federalnej Służby Celnej zrezygnował ze swojej funkcji latem z powodu skandalu. Najgłośniejsze stało się jednak przeniesienie Siergieja Iwanowa na stanowisko specjalnego przedstawiciela prezydenta ds. ochrony środowiska i transportu.

I znowu, bardziej niż z “czystkami” i „przetasowaniami”, ruchy te wydają się być związane z kompilacją naturalnego rozwoju sytuacji z próbami odmłodzenia systemu, które mają uczynić go skuteczniejszym. W zasadzie można wyróżnić trzy przyczyny dymisji, do pewnego stopnia ze sobą powiązane.

Po pierwsze chodzi o zmianę systemu, tak by działał efektywniej w warunkach międzynarodowego napięcia i gospodarczej stagnacji. Putin wielokrotnie podkreślał, że ograniczone zasoby muszą być lepiej wykorzystywane. Ci, którzy nie są w stanie osiągać oczekiwanych rezultatów, zostaną zwolnieni. Dotyczy to także ludzi z najbliższego kręgu prezydenta.

Do tej kategorii można zaliczyć dymisje Doda, Dmitriejewa oraz dowódców Floty Bałtyckiej, a także najprawdopodobniej Jakunina oraz Beljaninowa. Niektóre rosyjskie źródła sugerują, że także Iwanow nie wykonywał swoich obowiązków w sposób zadowalający od czasu śmierci swego syna w 2014 roku. 

Po drugie zmiany pokazują ewolucyjną ciągłość karier wysokich urzędników, ponieważ wielu nowomianowanych zostało awansowanych ze stanowiska pierwszego zastępcy lub zastępcy lub podobnych pozycji. Wajno, chociaż nie należał do petersburskiego kręgu, pracował w administracji prezydenta od 2002 roku, zajmował wysokie stanowiska w otoczeniu Putina przez blisko dekadę, w tym w administracji prezydenta od 2012 roku, w której był zastępcą Iwanowa (sam Iwanow zaproponował mu awans). Na marginesie warto zauważyć, że sam Iwanow nie odszedł na emeryturę i zachował stałą pozycję w rosyjskiej Radzie Bezpieczeństwa.

Przyczyna trzecia łączy dwie wcześniejsze. Chodzi o naturalną ewolucję systemu. Część prominentnych urzędników osiągnęła wiek emerytalny: Muratow ma 68 lat, Jakunin – 67, a Wiktor Iwanow (szef rosyjskiej federalnej służby antynarkotykowej) – 65. Niewątpliwie należy oczekiwać kolejnych przejść na emeryturę. Natomiast mianowanie szefem administracji prezydenckiej 44-letniego Antona Wajno pokazuje, że zaczynają awansować młodzi ludzie w wieku 40 (a nawet 30) lat. Najwyraźniej Putin zdecydował, że do systemu należy wprowadzić „świeżą krew”.

Tej „odnowie elit” służyć mają także takie mechanizmy jak powołany z inicjatywy Putina w 2011 roku Front Ludowy (nieformalna koalicja organizacji społecznych i zakładów pracy. W czerwcu 2013 w Moskwie odbył się zjazd założycielski Frontu, który jednogłośnie wybrał na lidera Władimira Putina. Organizacja jest strukturą ponadpartyjną, deklarującą wartości konserwatywne i troskę o kwestie socjalne. Dominują w niej przedstawiciele regionów, jej członkami są również wybrani przedstawiciele elit intelektualnych i kulturalnych, a także reprezentanci kilku partii – Rodina, Patrioci Rosji, Partia Kozacka – przyp red.) czy niedawne prawybory  zorganizowane w rządzącej partii Jedna Rosja.

Reasumując, w Rosji należy spodziewać się kolejnych przejść na emeryturę i zwolnień, także wśród wysokich funkcjonariuszy, gdyż najwyraźniej Putin stara się odmłodzić system i sprawić, by funkcjonował efektywniej. W ciągu najbliższych pięciu lat rosyjski krajobraz politycznych będzie ewoluował, a osoby ambitne i kompetentne będą szykowały się do awansu.

Powyższa analiza ukazała się pierwotnie na stronach Chatham House,

https://www.chathamhouse.org/expert/comment/putins-removal-ivanov-chief-staff-more-about-rejuvenation#sthash.JJFyMPnt.dpuf
podziel się:
facebook
twitter
gogole+
linkedin
rss
 
 
Portal PISM wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności portalu. zamknij